| Piłka nożna / Francja

Ligue 1. Przemysław Frankowski: nikt nie czuje się pewny wyjazdu na mundial

Przemysław Frankowski w ubiegłym sezonie został wybrany jednym z najlepszych transferów Ligue 1. Co mu pomogło przystosować się do realiów ligi francuskiej? Dlaczego na początku roku grał rzadziej w pierwszym składzie? Jak wygląda aklimatyzacja Adama Buksy i Łukasza Poręby w szatni Lens? Dlaczego nie przywiązuje wagi do liczb? Czy jest pewny powołania na mundial? Przed startem nowego sezonu Frankowski opowiedział o tym w rozmowie z TVPSPORT.PL.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Za nami walka o superpuchar. Kiedy wraca ''polska'' Ligue 1?

Czytaj też

Arkadiusz Milik będzie jednym z Polaków, którzy w sezonie 2022/23 wystąpią w Ligue 1 (fot. Getty)

Za nami walka o superpuchar. Kiedy wraca ''polska'' Ligue 1?

Przemysław Chlebicki, TVPSPORT.PL: – Czujesz, że masz "naładowane baterie" przed nowym sezonem?
Przemysław Frankowski, piłkarz RC Lens: – Myślę, że tak. Okres przygotowawczy był naprawdę trudny. W ostatnim meczu z West Hamem wyglądaliśmy dobrze (spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0 – przyp. red.), więc mam nadzieję, że baterie mamy naładowane na cały sezon.

– Miałeś okazję zagrać z silnymi rywalami – West Hamem i Interem Mediolan, a wcześniej przebywałeś na wakacjach w Polsce. Czy wystarczająco odpocząłeś i jesteś gotowy mentalnie do rozgrywek?
– Ostatni sezon był dla mnie wyjątkowo długi. Przyszedłem z MLS i grałem praktycznie półtora roku bez przerwy. Odpoczynek bardzo mi się przydał – fizycznie i mentalnie. Po trzech tygodniach z uśmiechem wróciłem do klubu. Nie opuściłem żadnego treningu w trakcie okresu przygotowawczego. Jestem gotowy na pierwszy mecz.

– Grasz w Lens od roku. Często zdarza się, że ludzie zaczepiają cię na ulicach, proszą o wspólne zdjęcia?
– Mamy sporo zagorzałych kibiców, którzy żyją naszym klubem. Zdarza się, że mnie rozpoznają na ulicy, to już normalne.

– Patrząc na twoje udane początki, można było dostrzec, że nie miałeś we Francji problemów z aklimatyzacją. Co ci najbardziej pomogło na miejscu?
– Od początku dobrze czułem się w szatni Lens. Moi koledzy są byli otwarci i pomocni. Ale także byłem przygotowany fizycznie i sportowo do tego, by od razu grać. Zacząłem sezon dużo wcześniej niż liga francuska, co mi trochę pomogło.

– Szybko się nauczyłeś języka?
– Dalej mam problemy, francuski nie jest łatwy! Mając dwójkę dzieci czasem trudno znaleźć czas na to, by usiąść do książek i się pouczyć. Ale dużo chłopaków mówi po angielsku, a niektórzy mieszają francuski z angielskim. Od początku jednak starałem się porozumiewać z kolegami.

Za nami walka o superpuchar. Kiedy wraca ''polska'' Ligue 1?

Czytaj też

Arkadiusz Milik będzie jednym z Polaków, którzy w sezonie 2022/23 wystąpią w Ligue 1 (fot. Getty)

Za nami walka o superpuchar. Kiedy wraca ''polska'' Ligue 1?

Ligue 1: Polak z asystą. Już porównują go do gwiazdy

Czytaj też

Łukasz Poręba w barwach Zagłębia Lubin (fot. PAP)

Ligue 1: Polak z asystą. Już porównują go do gwiazdy

– Domyślam się, że teraz w szatni Lens popularniejszy stanie się język polski – latem dołączyli do ciebie Adam Buksa i Łukasz Poręba.
– Cieszę się, że poza mną jest jeszcze dwóch Polaków w szatni. Niektórzy koledzy zaczęli podpytywać o różne słowa. Chyba powoli sami zaczynają się uczyć polskiego!

– Zanim Buksa trafił do klubu, pytano cię o opinię na jego temat?
– Nie będę oszukiwał – podszedł do mnie dyrektor sportowy i zapytał mnie, co sądzę o Adamie. Powiedziałem swoje zdanie, podziękował mi za opinię i przyznał, że jest zainteresowany transferem. Jeżeli Lens chce kogoś pozyskać, działa szybko.

– Twój nowy kolega jednak miał pecha, doznając kontuzji przed startem przygotowań do sezonu.
– Wciąż się przygotowuje do powrotu do treningów, jeszcze potrzebuje czasu. Wiadomo, że chciałby już być gotowy do meczu. Ale czas jest najważniejszy.

– Problemów nie miał za to Poręba, który w sparingu zaliczył asystę. Seko Fofana porównał go nawet do Marcelo Brozovicia.
– Mogę powiedzieć szczerze, że dobrze się prezentuje. Ciężko pracuje na treningach i pozytywnie pokazał się w meczach. Myślę, że potrzebuje jeszcze cierpliwości. Ale jeśli będzie dalej tak pracował, zasłuży na szansę.

– Na co największą uwagę zwraca trener Franck Haise? I czy zwraca uwagę na sprawy pozasportowe – co jecie i jak spędzacie czas po treningach?
– Jeśli chodzi o jedzenie, każdy zawodnik jest inny. Uważam, że ja jestem wśród zawodników, którzy wiedzą, jak się odżywiać i co robić, żeby być dobrze przygotowanym do treningów i meczu. Trener jest wymagający, a jego treningi są intensywne, jest bardzo dużo gier. Przy nim jednak piłkarze mogą się rozwijać.

– Trudno ci było się przystosować do tego trybu po transferze z Chicago Fire?
– Pod względem meczowym na pewno nie, ale różnice w treningach przez pierwsze trzy tygodnie były odczuwalne. Po jednej grze była tylko chwila przerwy i trzeba było zacząć drugą – na początku był to mój największy problem.

Ligue 1: Polak z asystą. Już porównują go do gwiazdy

Czytaj też

Łukasz Poręba w barwach Zagłębia Lubin (fot. PAP)

Ligue 1: Polak z asystą. Już porównują go do gwiazdy

Reprezentant zadebiutuje z PSG? Oczekują od niego wiele

Czytaj też

Mateusz Wieteska będzie grać w pierwszym składzie klubu Ligue 1? (fot. Clermont Foot 63)

Reprezentant zadebiutuje z PSG? Oczekują od niego wiele

– Już na starcie sezonu zdobywałeś bramki i zaliczyłeś asysty. Co sprawiło, że tak szybko wpasowałeś się w drużynę?
– System gry i mój ofensywny styl. Lens gra bardzo ofensywnie, a wahadłowi są tak naprawdę skrzydłowymi. Dzięki temu łatwiej o liczby. Wiadomo – do asysty czasami potrzeba szczęścia, bo czasem tylko komuś podasz, a ktoś rozegra świetną akcję i strzeli. Uważam że w chwili obecnej jest za duży nacisk na liczby. Każdy o nich mówi, ale najważniejsza jest drużyna i wygrywanie meczów.

– Pod koniec ubiegłego roku zostałeś doceniony – trafiłeś do oficjalnej najlepszej jedenastki transferów Ligue 1. Czy to wyróżnienie cię zmotywowało, czy raczej zdekoncentrowało?
– Było mi miło – cieszyłem się, że dzięki mojej ciężkiej pracy wszystko szło w dobrym kierunku.

– Potem jednak nadszedł trudniejszy moment. Zimą wciąż regularnie pojawiałeś się na boisku, ale częściej wchodząc z ławki. Dlaczego grałeś mniej minut?
– To były najtrudniejsze miesiące. Odczuwałem już trudy sezonu – wcześniej nie miałem wakacji i musiałem trochę odsapnąć. Trenerzy to zauważyli i rozmawialiśmy wtedy o tym, by na razie odpuścić, żebym był lepiej gotowy na koniec sezonu.

– Czyli intensywność była odczuwalna.
– Liga francuska nie jest ligą dla każdego. Ale jeśli jesteś w dobrej drużynie, łatwiej ci się gra, aczkolwiek wymagania i intensywność są duże. Dlatego trzeba bardzo dbać o siebie, żeby w niej grać.

– Nawet Messi się przekonał o tym, że we Francji nie jest łatwo.
– Mówi się, że Messi miał słabszy sezon... Sześć bramek i czternaście asyst – też chciałbym mieć taki słabszy sezon! Ale widać było, że miał trudności w przestawieniu z ligi hiszpańskiej na francuską. Coś jednak czuję, że w tym sezonie będzie jednym z najlepszych zawodników ligi.

– W ubiegłym sezonie wyróżniającą się postacią rozgrywek był twój kolega z drużyny, Jonathan Clauss, który latem odszedł do Marsylii. Widać było coś szczególnego w jego podejściu? Bardzo się starał o to, żeby wejść na wyższy poziom?
– To piłkarz, który jeszcze niedawno grał w niższych ligach, a teraz zapracował na transfer do Marsylii. Cieszę się, że mu się udało, bo jest świetnym piłkarzem. Od rana do wieczora był w klubie. Zostawał po treningach, żeby ulepszać swoje umiejętności. Dbał o swoje ciało, głównie o nogi.

Reprezentant zadebiutuje z PSG? Oczekują od niego wiele

Czytaj też

Mateusz Wieteska będzie grać w pierwszym składzie klubu Ligue 1? (fot. Clermont Foot 63)

Reprezentant zadebiutuje z PSG? Oczekują od niego wiele

Padł rekord w klubie Polaków. Złe wieści dla reprezentanta?

Czytaj też

Adam Buksa (z lewej) i Przemysław Frankowski są zawodnikami RC Lens (fot. Getty)

Padł rekord w klubie Polaków. Złe wieści dla reprezentanta?

– Powiedz kilka słów o szatni Lens. Czy jest w niej dużo zabawy, są dzikie tańce po zwycięstwach?
– Mam w swoim telefonie dużo ciekawych filmików, jak się cieszymy ze zwycięstwa albo jak się bawimy przed treningiem. Muzyka nam towarzyszy codziennie!

– Twoje propozycje też trafiają na playlistę? Są wśród nich polskie utwory?
– Czasami na siłowni się zdarza, że leci coś polskiego. Francuzi włączą coś swojego, Latynosi też.

– Lens zakończyło sezon blisko strefy pucharowej, ale trochę wam zabrakło. Tym razem mierzycie wyżej?
– Drugi rok z rzędu zajęliśmy siódme miejsce. Celujemy w progres, którym jest piąte albo szóste miejsce. Ale nie ma po co się wychylać – nie jesteśmy tak dużym klubem jak inne, żeby otwarcie mówić o pucharach. Najlepszym podejściem będzie życie z meczu na mecz i spełnianie po kolei naszych celów.

– Jak wyglądają twoje relacje z trenerem Czesławem Michniewiczem? Czy jesteś w stałym kontakcie z selekcjonerem kadry?
– Nie rozmawiamy dużo, ale selekcjoner nie jest osobą, która będzie dzwonić do każdego i pytać "co tam, jak tam?". My mamy "przemawiać" na boisku, a trener widzi, co się dzieje. Przed nami kolejne mecz, przygotowujemy się do mundialu i każdy będzie walczył, by się znaleźć w kadrze.

– Czujesz się pewny powołania na nadchodzące mistrzostwa?
– Nie, i myślę, że nikt jeszcze nie czuje się "pewniakiem". Losy są różne. Trzeba dbać o siebie i tyle.

– Czy od kiedy grasz we Francji, dbasz o siebie bardziej?
– Wcześniej też przyjeżdżałem przed treningami, żeby popracować z fizjoterapeutami. Tak samo zostaję po treningu. Myślę, że w Lens o nas dbają – jesteśmy przygotowani i mamy do dyspozycji trzech, czasem czterech fizjoterapeutów, którzy są otwarci, by nam pomóc w regeneracji.

– Jesteś zaangażowany w pozapiłkarskie przedsięwzięcia?
– Trzeba inwestować i dbać o swoją przyszłość, ale są to sprawy indywidualne. Najważniejsza dla mnie jest rodzina. Po treningach zawsze wracam do domu, gdzie jest w co włożyć ręce.

Padł rekord w klubie Polaków. Złe wieści dla reprezentanta?

Czytaj też

Adam Buksa (z lewej) i Przemysław Frankowski są zawodnikami RC Lens (fot. Getty)

Padł rekord w klubie Polaków. Złe wieści dla reprezentanta?

Szczęsny do Lewandowskiego: będziesz miał czas, żeby nastrzelać
FC Barcelona - Juventus Turyn
Szczęsny do Lewandowskiego: będziesz miał czas, żeby nastrzelać

Zobacz też
PSG oblało test przed Arsenalem. Kolejna porażka!
PSG przegrało drugi mecz z rzędu w lidze (fot. Getty Images)

PSG oblało test przed Arsenalem. Kolejna porażka!

| Piłka nożna / Francja 
Ważny krok Nicei w kierunku Ligi Mistrzów. Czyste konto Bułki
Marcin Bułka (fot. Getty Images)

Ważny krok Nicei w kierunku Ligi Mistrzów. Czyste konto Bułki

| Piłka nożna / Francja 
Bułka zachwycił Europę. Kolejne wyróżnienie!
Marcin Bułka (fot. Getty Images)

Bułka zachwycił Europę. Kolejne wyróżnienie!

| Piłka nożna / Francja 
Francja wciąż żyje wyczynem Bułki! Polak wyróżniony
Marcin Bułka (fot. Getty Images)

Francja wciąż żyje wyczynem Bułki! Polak wyróżniony

| Piłka nożna / Francja 
Bułka oszalał! Piłkarze PSG łapali się za głowy [WIDEO]
Piłkarze PSG nie dowierzali po kolejnych znakomitych interwencjach Marcina Bułki (fot. Getty).

Bułka oszalał! Piłkarze PSG łapali się za głowy [WIDEO]

| Piłka nożna / Francja 
Najnowsze
Setka Siemieńca – czas sukcesów Jagiellonii
Setka Siemieńca – czas sukcesów Jagiellonii
Robert Bońkowski
Robert Bońkowski
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Adrian Siemieniec sto razy poprowadził już Jagę (Fot. Getty Images, PAP)
Przewrót w Pogoni! Właściciel ogłosił zmiany
Piłkarze Pogoni Szczecin (fot. Getty)
Przewrót w Pogoni! Właściciel ogłosił zmiany
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Polak wyróżniony! Znalazł się wśród gwiazd Premier League
Jakub Stolarczyk (fot. Getty Images)
nowe
Polak wyróżniony! Znalazł się wśród gwiazd Premier League
| Piłka nożna / Anglia 
Są na dole ligowej tabeli, mogą sięgnąć po europejskie trofeum
Manchester United i Tottenham mogą się spotkać w finale Ligi Europy (fot. Getty).
Są na dole ligowej tabeli, mogą sięgnąć po europejskie trofeum
| Piłka nożna / Liga Europy 
Kolejne sędziowskie kontrowersje. Klub zwrócił się do związku
Klub z Niecieczy jest niezadowolony z pracy Łukasza Kuźmy (fot. Termalica).
Kolejne sędziowskie kontrowersje. Klub zwrócił się do związku
| Piłka nożna / Betclic 1 Liga 
Powrót, problemy zdrowotne i... maraton. Przed legendą kluczowy rok
Natalia Czerwonka (fot. Getty Images)
Powrót, problemy zdrowotne i... maraton. Przed legendą kluczowy rok
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Była liderka rankingu WTA rywalką Polki w Rzymie!
Wiktoria Azarenka (fot. Getty)
Była liderka rankingu WTA rywalką Polki w Rzymie!
| Tenis / WTA (kobiety) 
Do góry